Nick: marta
Miasto: Gliwice
Województwo: Śląskie
Wiek: 19 lat(a)
Znak zodiaku: Ryby
Budowa ciała: Normalna
Urodziny: 21 lutego 1989
Wzrost: 164 cm
Kolor włosów: Szatyn(ka)
Długość włosów: Średnie
Kolor oczu: Zielone
Dostępne po zalogowaniu się
Dostępne po zalogowaniu się
Dostępne po zalogowaniu się
Dostępne po zalogowaniu się
Dostępne po zalogowaniu się
Konto od: 24 kwietnia 2005 18:46
Logowanie: 19 pazdziernika 2006 10:14
|
|
Więcej o sobie Człowieka nie da się opisać w kilq zdaniach. Ale tak ogólnie to: jestem sobą. Nie lubie udawać, podszywać się, krytykować, dziewczyn nie szanujących swojego ciała. Dlatego sama jestem inna ... Moje wady? Za grosz ambicji co mnie coraz bardziej wkurza :|, przewrażliwienie. Czasami biore na siebie za dużo i potem kończy sie źle ... Moje upadanie ... Potem muszą mnie podnosić.. Ech ze mną jest ciężko. Mam cholernie trudny charakter. Sama siebie zaskakuje. Zalety? Humor. Umiem rozśmieszyć nawiększego gbura. Nie wiem skąd biore takie hasełka ze znajomi sikają po nogach. W domu wcale taka wesoła nie jestem :|
Zainteresowania Psychologia, organizacja, dzieciaki - praca z nimi, książki, szczególnie przygodowe, języki. Narazie ucze sie tylko angola ale planuje tez łacine, włoski i francuski. Czytacie to i myślicie, no skoro tyle czyta to pewnie inteligentna? Nic z tego. Tzn moze cos tam wiem, ale do szkoly nie umiem sie uczyc. Skupic, wkuc, pojsc, zdac i zapomniec. Najgorzej z gegry u kochanej pani ktora mnie regularnie pyta myslac ze jestem zagrozona, nie patrzac na osoby a o naprawde złym stanie, no przynajmniej gorszym od mojego.
Co lubię Ehh kocham Boga - bo tylko w nim znajduje spokój. To on mnie podnosi. tylko on mnie nie zdradzil. Nie zostawil gdy inni mnie olali. Tylko jemu moge ufac, oddawac wszystkie sprawy. Zawsze mi pomaga. Tylko najpierw trzeba chiec tej pomocy. Za często ostatnio o tym zapominam :( i potem musze sobie radzić sama. Co jeszcze lubie? Burze, świeczki, francje, włochy, rodzine, znajomych, tych ktorzy mnie nie olali, (mało ich jest) no i tam takie różne ...
Czego nie lubię Chamstwa, pazerności, braq szacunq do siebie i innych, olewania, mlaskania, spóźniania, cierpienia, braq zrozumienia, bezlitości, bólu, pijaństwa, nałogów, poddawania się, gdy jest się prawie u celu
Wymarzony partner Narazie o tym nie myśle. Tzn próbuje :P nie wiem czemu ale zawsze bez mojej woli ranie chłopaków :( dlatego nie chce sie z nikim wiązać. Nienawidze cierpienia
|
Wyślij prywatną wiadomość

| Reklama

|
|